Zła seria wciąż trwa….

Niestety Orzeł nie zdołał w minioną sobotę przerwać serii porażek, a na domiar złego zanotował kolejną. Tym razem nasi zawodnicy ulegli na wyjeździe rywalom z Zabajki. Mimo, że nasz zespół przystąpił do tego spotkania w mocno osłabionym składzie to jednak łatwość z jaką przegrał budzi poważne obawy. Szansa na rehabilitację i chyba ostatni moment na podjęcie walki o utrzymanie już w najbliższą niedzielę w pojedynku z Medynią Głogowską.

KP Zabajka – TECHFORM Orzeł Wólka Niedź. 3:0 (2:0)


Techform Orzeł : P.Mączka  – P. Jurek, M.Serafin (78′ M.Kłosowski), K. Tendera, P.Smycz, – M. Krasoń (60′ T. Szwaja) F. Drozd, W.Wawrzaszek , G. Chwasta, D. Maciuła  – A. Szylar

Widzów: 100

Kompromitacja z Bratkiem

Orzeł przegrał kolejny mecz z rzędu, a w trzech ostatnich stracił aż 11 bramek, strzelając przy tym zaledwie 2. Sytuacja robi się coraz bardziej gorąca. W sobotę mecz  z cyklu o być, albo nie być w szeregach V ligi w przyszłym sezonie.

TECHFORM Orzeł Wólka Niedź. – Bratek Bratkowice  1:5 (0:3)

 goal (1) Goście 9′, 15′, 23′, 68′, 75′
goal (1) A.Szylar 90′ – rzut karny

Techform Orzeł : P.Mączka  – P. Jurek (T.Szwaja 85′), M.Serafin (70′ M.Kłosowski), M. Frączek, P.Smycz, – F. Drozd (W.Wawrzaszek 68′), K. Tendera, M. Rzeszutek , A. Szylar, D. Maciuła  – G. Chwasta

Widzów: 50

herb-rywala-tgsokolsokolowmlp_101

Coraz ważniejsze mecze przed Orłem! W środę Bratek Bratkowice

Liga powoli wchodzi w decydującą fazę. Przy tak wyrównanej tabeli praktycznie tylko kilka drużyn może czuć się bezpiecznie. Dla nas środowy mecz jest niezwykle ważny w perspektywie przyszłych kolejek. Jedno zwycięstwo może spowodować, że odskoczymy od gorącej strefy. Po ostatnich, nieudanych spotkaniach, czas na przełamanie dlatego też serdecznie zapraszamy kibiców na stadion w środowe popołudnie.

TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka – Bratek Bratkowice
20 maja (środa)
Godz. 17:30

Trampkarze dokonali czegoś niewiarygodnego w Wysokiej Głogowskiej

Niesamowite emocje towarzyszyły spotkaniu naszej najmłodszej sekcji sportowej. Trampkarze Orła dosłownie wyszarpali zwycięstwo w meczu z liderem Orłem Wysoką Głogowską.

Na mecz z liderem nasi młodzi gracze jechali w nieco osłabionym składzie, na domiar złego przegrywali już w spotkaniu 5;2 i stało się coś nieprawdopodobnego. Podopieczni Marka Frączka w wspaniały sposób powrócili do gry! Mało tego, wygrali to spotkanie 5:7!

Dobre słowo trenera, oraz roszady taktyczne spowodowały, że w niespełna 9 minut udało im sie odwrócić losy spotkania. W przeciągu 5 minut doprowadzili oni do remisu 5:5, a w kolejnych 4 minutach powiększyli prowadzenie ostatecznie pewnie zwyciężając.

GRATULUJEMY woli walki naszym młodszym kolegom! Dzięki!

Opinie po meczu Wisłok – Orzeł

Mateusz Marciniak (członek zarządu Orła) - Przez pierwsze 10 minut można było odnieść wrażenie, że to nasza drużyna jest bliżej objęcia prowadzenia. Sytuacja się jednak odmieniła kiedy to Strzyżów po naszych błędach z tyłu strzela pierwszą bramkę, a niedługo po tym drugą i do szatni trzecią. Przegrywając 3:0 schodziliśmy do szatni z opuszczonymi głowami. Druga połowa w wykonaniu naszych zawodników była jeszcze gorsza. Tylko szczęście i dobre interwencje Pawła chroniły nas od utraty kolejnych bramek. W środę u siebie gramy bardzo ważny mecz z Bratkowicami. Trzeba wyjść na boisko z podniesionymi głowami i zaangażowaniem takim jak w meczu z Sokołowem, a 3 punkty powinny zostać w Wólce.

Grzegorz Bober (kierownik drużyny Wisłoka) – Po czterech spotkaniach w których zdobyliśmy zaledwie jeden punkt oczekiwania od meczu z Orłem były oczywiste, liczył się tylko komplet punktów i cel ten udało się zrealizować. Tym bardziej, że przed meczem zajmowaliśmy co prawda wysokie czwarte miejsce, lecz z zaledwie… pięciopunktową przewagą nad strefą spadkową. Orzeł nie postawił dziś zbyt wysokich wymagań, a na dodatek po błędach bramkarza szybko stracił dwie bramki. Trafienie uzyskane przez nas do szatni praktycznie rozstrzygnęło rywalizację w tych zawodach. Natomiast to co wyczyniali nasi zawodnicy w drugiej połowie pod bramką Mączki to zostawiam bez komentarza. Wynik 5-0 czy nawet 6-0 byłby bardziej adekwatny do liczby stworzonych sytuacji bramkowych przez obie drużyny.

Bez szans w Strzyżowie

Niestety nasi zawodnicy nie podnieśli się po porażce z Dąbrówkami i ponieśli drugą z rzędu ligową porażkę. Niegościnni okazali się zawodnicy strzyżowskiego Wisłoka, którzy zasłużenie wygrali 3:0.

Wisłok Strzyżów – TECHFORM Orzeł Wólka Niedź.  3:0 (3:0)

 goal (1) Gospodarze 9′
goal (1) Gospodarze 15′ – rzut karny
goal (1) Gospodarze 45′

Techform Orzeł : P.Mączka  – P. Kuduk (90′ T. Szwaja), P. Jurek, M.Serafin, M. Frączek – F. Drozd, K. Tendera (56′ M. Krasoń), M. Rzeszutek (83′ M.Kłosowski), A. Szylar, D. Maciuła  – G. Chwasta

Widzów: 50

Niestety nie udał się naszej drużynie wyjazd do Strzyżowa. Poza pierwszymi minutami spotkania, w których Orzeł prezentował się nico lepiej od gospodarzy to już po stracie pierwszego gola w 9 minucie na boisku do końca meczu dominowali tylko strzyżowianie. Najlepsze okazje do zdobycia gola dla zielono – brązowych mieli F. Drozd, M. Rzeszutek i G. Chwasta, niestety byli nieskuteczni. Wisłok tym czasem wykorzystywał nasze błędy i już do przerwy praktycznie zapewnił sobie 3 punkty w tym pojedynku. Po zmianie stron w dalszym ciągu gospodarze spokojnie kontrolowali jego przebieg i stwarzali sobie kolejne okazję do zdobycia bramek. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:0 i wydaje się to być najmniejszy wymiar kary. Graczom ze Strzyżowa gratulujemy zwycięstwa, natomiast my musimy się wzajemnie mobilizować na kolejne mecze, które musimy wygrać jeśli chcemy pozostać w V lidze na kolejny sezon. Grać w piłkę potrafimy co już nie raz udowodniliśmy. Trzeba poprawić kondycje mentalną, a tutaj pole do wykazania się będą mięli na pewno wraz z trenerem W. Wawrzaszkiem bardziej doświadczeni zwodnicy naszego klubu.

Juniorzy wygrywają w Wólce Podleśnej!

LEŚNA Wólka Podleśna – TECHFORM ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka 1:3 (0:3)

30′ – Dominik Bałut
32′ – Bartłomiej Kutyła
35′ – Arkadiusz Bałut
60′ – Gospodarze

ORZEŁ – K. Tabaka, D. Bałut, B. Chorzępa, B. Cisek, B. Słonina, W. Śliż, M. Chorzępa, P. Wołcz (75′ D. Rychel), B. Kutyła (70′ D. Tabaka), A. Bałut, T. Cymerys

Pierwsza połowa sobotniego meczu to zdecydowana przewaga grającej z wiatrem drużyny Orła, która jednak przez pół godziny nie potrafiła zdobyć bramki. Niemoc strzelecką przełamał w 30 minucie Dominik Bałut, wykorzystując pewnie rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez jednego z obrońców gospodarzy. Dwie minuty później było już 0:2. Bartek Kutyła wykorzystał złe ustawienie obrony „Leśnej” – dostał piłkę niemal na połowie boiska, przebiegł z nią przez nikogo nie atakowany i strzałem w długi róg bramki pokonał bramkarza gospodarzy. Jeszcze przed przerwą podwyższył prowadzenie Orła Arek Bałut, który popisał się udanym dryblingiem w polu karnym zakończonym zaskakującym strzałem po ziemi.
W drugiej połowie Juniorzy Orła oddali nieco pola gospodarzom – cofnęli się na własną połowę i próbowali kontrować. Dobry mecz rozgrywali nasi obrońcy, nie dopuszczając do groźnych sytuacji pod bramką debiutującego w roli bramkarza Kamila Tabaki. W 60 minucie padła jedyna bramka dla Wólki Podleśnej i trzeba powiedzieć, że padła w dość kuriozalnych okolicznościach. Z rzutu rożnego dośrodkowywał jeden z graczy gospodarzy, w polu karnym po walce wręcz przewróciło się dwóch zawodników, nikt nie dotknął piłki, która zrobiła kozioł i wpadła do siatki. Więcej bramek już nie padło, chociaż obie strony miały jeszcze po jednej dogodnej sytuacji. Orzeł odniósł kolejne zwycięstwo, i trzeba przyznać, że było ono jak najbardziej zasłużone

Ciężki wyjazd do Strzyżowa

Wislok StrzyzowJuż dziś o godz. 17:30 nasi zawodnicy rozegrają kolejny mecz w tym sezonie. Tym razem przyjdzie nam się zmierzyć z byłym czwartoligowcem ze Strzyżowa.

Sytuacja Wisłoka w rzeszowskiej okręgówce wygląda bardzo podobnie do naszej. Miejsce w tabeli od kilku kolejek wysokie, a zagrożenie spadkiem w dalszym ciągu bardzo możliwe. Podopieczni trenera Klisiewicza po 23 rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie 33 punkty i zajmują 4 lokatę (pozycja wyżej od Orła). Strzyżowianie minimalnie lepiej spisują się na własnym stadionie gdzie zdobyli dotychczas 19 oczek.

W rundzie jesiennej nasz zespół pokonał Wisłok 4:2, a losy tamtego spotkania rozstrzygnęły się praktycznie w 3 minuty (od 63 min. do 66 min.)  kiedy to nasi zawodnicy przy wyniku 1:1 zdobyli trzy gole i nie dali się już dogonić rywalowi.

Orzeł w dotychczasowych pojedynkach na boisku w Strzyżowie wywalczył 4 punkty na 6 możliwych. W  sezonie 2009/10 wygraliśmy 2:4 (dwa gole w tamtym meczu zaliczył grający ponownie w Orle Grzesiek Chwasta), natomiast dwa sezony później padł bezbramkowy remis.

Mimo korzystnych statystyk faworytem dzisiejszego spotkania będzie niewątpliwie ekipa gospodarzy, która zresztą podobnie jak my będzie chciała zmazać plamę po ubiegłotygodniowych niepowodzeniach. Na domiar złego nasz zespół po raz kolejny będzie musiał sobie radzić w osłabionym składzie. W Strzyżowie zabraknie Piotrka Smycza, który w tej rundzie jest głównym filarem naszej defensywy. Niepewny jest również występ powracającego po kontuzji Arka Szylara. Tak czy inaczej mamy nadzieję, że nasi gracze pokażą charakter i sprawią miłą niespodziankę naszym kibicom osiągając korzystny wynik na ciężkim terenie.

Wisłok Strzyżów - TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka
16 maja (sobota)
Godz. 17:30

Zachęcamy do śledzenia relacji na żywo z dzisiejszego meczu na stronie:

http://regiowyniki.pl/mecz/5028/Pilka_Nozna/Podkarpackie/Klasa_okregowa/

Relacje będzie prowadził Grzegorz Bober ze Strzyżowa. Dzięki!

Zdjęcia z meczu z Dąbrówkami

OLYMPUS DIGITAL CAMERAZachęcamy do przeglądnięcia galerii zdjęć z niedzielnego meczu z KS Dąbrówki, w którym nasz zespół niestety uległ rywalowi 1:3.

Zdjęcia znajdują się w rozwinięciu newsa.

Orzeł zasłużenie przegrywa z Dąbrówkami

Zawodnicy Orła potwierdzili dzisiaj, że gra w kratkę należy do ich specjalności. Po dobrym meczu w Sokołowie dzisiaj w fatalnym stylu ulegli u siebie drużynie z Dąbrówek. Honorowe trafienie zaliczył Maciek Kłosowski, dla którego była to pierwsza bramka w barwach Orła.

TECHFORM Orzeł Wólka Niedź. – KS Dąbrówki  1:3 (0:0)

 goal (1) Goście 60′
goal (1) Goście 65′
goal (1) Goście 83′
goal (1) Maciek Kłosowski 84′

Techform Orzeł : P.Mączka  – P. Kuduk, P. Jurek, M.Serafin, P. Smycz – F. Drozd (67′ W.Wawrzaszek), K. Tendera, M. Rzeszutek, T.Szwaja (M. Krasoń 46′), D. Maciuła (77′ M.Kłosowski)  – G. Chwasta

Widzów: 100

Zapis relacji w rozwinięciu.

Słaby weekend drużyn młodzieżowych

Słabym bilansem mogą pochwalić się drużyny młodzieżowe Orła.

Trampkarze ulegli na wyjeździe drużynie Plantatora Nienadówka 2:1. Honorowe trafienie zaliczył Rafał Nowak w 70 minucie.
Drużyna juniorów (wicelider) przegrała w meczu kolejki z ekipą ŁKS Łukawiec (lider) 0:2.

Piszą o nas w prasie

Poniżej prezentujemy krótki reportaż o naszym klubie w piątkowym wydaniu Nowin.

FullSizeRender.jak-zmniejszyc-fotke_pl

21539

Bardzo istotny mecz z Dąbrówkami

W najbliższą niedzielę, 10-tego dnia maja do Wólki przyjedzie ekipa z Dąbrówek.
Nasz przyszły rywal po 22 seriach spotkań plasuje się na 9-tym miejscu z dorobkiem 28 punktów. Pomimo teoretycznie niskiego miejsca w tabeli Dąbrówki tracą do naszego zespołu jedynie 4 oczka i dlatego ten mecz powinno się odbierać w kategorii ważnych.

Dąbrówki obecnej rundy nie mogą zaliczyć do najlepszych.  W rundzie rewanżowej zgromadzili bowiem zaledwie 6 punktów na które składa się zwycięstwo (w Dynowie!) oraz 3 remisy (Grodziszczanka, Resovia II oraz Brzóza). Niewielki dorobek oraz niepowodzenia w ostatnich kolejkach mogą być silnym bodźcem dla ekipy Dąbrówek, aby powalczyć w Wólce o pełną pulę.

Nasza drużyna do spotkania przystąpi w bardzo dobrych nastrojach. Po zwycięstwach w derbach morale zawodników zdecydowanie wzrosły dodając do tego wysoką pozycję w tabeli oraz niezłą postawę na własnym boisku to właśnie Orzeł będzie faworytem tego spotkania.
Personalnie zabraknie Arka Szylara, który nie dość, że pauzuje za kartki to po ostatnim meczu nabawił się kontuzji kolana. Poza nim nikt nie zgłaszał trenerowi żadnych urazów.

Jest to ważne spotkanie z racji tego, że można na dobre odskoczyć rywalom, a co za tym idzie zrobić ważny krok w stronę utrzymania.

TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka – KS Dąbrówki
10 maja (niedziela)
Godz. 14:00

Wyjazdowe zwyciestow juniorów

Tym razem oprócz seniorów tylko juniorzy młodsi naszego klubu rozgrywali swój mecz w miniony weekend. Druga z naszych drużyn młodzieżowych – trampkarze młodsi mieli pauzę.

Prowadzenie przez trenera Łukasza Frączka wspomniani juniorzy wygrali na wyjeździe ze swoimi rówieśnikami z Markowej 1:3. Był to już dwunasty komplet punktów naszych młodych graczy w tym sezonie.

Markovia Markowa – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka 1:3 (0:2)

goal (1) Marcin Chorzępa
goal (1) Tomasz Cymerys

goal (1) Bartłomiej Kutyła

Opinie po derbach gminy

Paweł Jurek (zawodnik Orła) – Na wstępie chciałbym podziękować kibicom za doping. Jeśli chodzi o sam mecz to uważam, że do przerwy powinniśmy prowadzić przynajmniej 0:2. Tak się jednak nie stało i musieliśmy się zadowolić tylko jednym trafieniem Filipa, który był chyba jednym z najlepszych zawodników na boisku jak nie najlepszym. W drugiej połowie daliśmy się trochę zaskoczyć rywalom i Sokołów wyrównał. Na szczęście bodajże 2-3 minuty później ponownie prowadziliśmy. Grzesiek dobrze dośrodkował do Siutka, a ten strzelił podobnego gola jak Cristiano Ronaldo w meczu z Sevillą. Ogólnie bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Punkty zdobyte na wiosnę pozwalają nam grac coraz spokojniej i piąć się w górę tabeli.

Karol Nowak (zawodnik Sokoła) - Był to mecz walki na remis choć muszę przyznać, że ze wskazaniem na Orła. My tak na prawdę nie stworzyliśmy sobie dobrej okazji strzeleckiej. Gra z naszej strony była bardzo szarpana. W waszej drużynie dobry mecz zagrał Chwasta, który walczył w przodzie, potrafił przytrzymać piłkę i dokładnie dograć do kolegów. Do tego przyzwoicie zagrała wasza młodzież i dlatego wygraliście. Za tydzień gramy w Niechobrzu, możne zdążę się wyleczyć i coś ugramy na ciężkim terenie u lidera.

Wiesław Baran (były zawodnik Orła) - Byłem na meczu jako bezstronny kibic choć muszę przyznać, że bardziej kibicowałem Wólce. Myślę, że był to dobry mecz jak na derby przystało. Wygrała Wólka 1:2 i chyba na to zasłużyła. Zwłaszcza w pierwszej połowie byliście zdecydowanie lepsi od Sokoła. Graliście lepiej piłką od obrony i w odpowiednim momencie przesuwaliście ciężar gry do przodu. Murawa w Sokołowie jest bardzo dobra więc było gdzie pograć i kibice którzy byli na meczu nie mogą tego żałować.