Seniorzy. Spotkanie podsumowujące rundę jesienną sezonu 2017/18.

techfrom herb dobryW najbliższą sobotę odbędzie się spotkanie podsumowujące rundę jesienną w wykonaniu seniorów naszego klubu. Na to spotkanie serdecznie zapraszamy zawodników oraz trenera pierwszej drużyny, jak również wszystkich członków zarządu, a także sponsorów naszego klubu. Początek o godzinie 18:00 w Zespole Szkół w Wólce Niedźwiedzkiej. Prosimy o punktualne przybycie.

Dyrekcji ZS dziękujemy za umożliwienie organizacji spotkania w obiekcie szkolnym.

Zwycięstwo w Handzlówce. Orzeł wiceliderem po rundzie jesiennej!

Grom Handzlówka – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka 1:3 (0:2)

bramka 0:1 2′ Tomasz Szwaja
bramka 0:2 23′ Wiktor Śliż
bramka 1:2 51′ Gospodarze
bramka 1:3 88′ Tomasz Szwaja

TECHFORM Orzeł: Mączka- Gaca, Smycz, Kuduk, Bałut D. (78′ Cisek) – Serafin, Krasoń, Chorzępa M. (74′ Chorzępa B.), Rzeszutek, Śliż (84′ Słonina) – Szwaja

Orzeł zwycięstwem zakończył zmagania w rundzie jesiennej pokonując na wyjeździe Grom Handzlówka. Już w drugiej minucie nasi gracze mogli cieszyć się z prowadzenia. Błąd bramkarza miejscowych wykorzystał Tomek Szwaja i skierował futbolówkę do pustej bramki. Kolejne minuty meczu to kolejne stuprocentowe okazje zielono – brązowych. Niestety dogodnych szans na gola nie potrafili zamienić m. in. Mariusz Krasoń oraz Mateusz Rzeszutek. W 23 minucie Orzeł zdołał jednak podwyższyć prowadzenie, a autorem gola na 0:2 był Wiktor Śliż, który notabene w tej rundzie zaliczył dwa trafienia w pierwszej kolejce i na trzecie musiał czekać aż do ostatniego meczu w tym roku. Bramka naszego młodego pomocnika nieco rozluźniła naszych graczy przez co gospodarze częściej zaczęli się utrzymywać przy piłce i próbowali zdobyć kontaktowego gola. Najbliżej tego celu byli w 37 minucie, kiedy to jeden z graczy Gromu znalazł się sam na sam z Pawłem Mączką, lecz nasz golkiper nie dał się pokonać popisując się efektowną obroną. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie jeszcze mocniej przycisnęli gospodarze, którzy zaskakująco dobrze radzili sobie w środku pola. Odważniejsza gra Handzlówki przyniosła im pożądany efekt w 51 minucie. Sprytnie rozegrany rzut rożny został zamieniony na gola przez jednego z graczy spadkowicza. Piłka zanim znalazł się w naszej siatce odbiła się jeszcze od słupka. Kolejne minuty to wyrówna gra. Orzeł próbował starannie przygotowywać swoje ofensywne akcje, natomiast gospodarze prostymi środkami starali się zagrażać naszej bramce. W okolicach 75 minuty spotkania miejscowi zaczęli opadać z sił co sprawiło, że Orzeł coraz częściej gościł po ich bramką. Przewaga w końcowych minutach została udokumentowana trzecim golem dla podopiecznych Piotra Gacy. Ładnie lewą stroną szarpną Tomek Szwaja i silnym strzałem pod poprzeczkę strzelił swojego drugiego gola w tym mecz przypieczętowując tym samym dziewiąte zwycięstwo Orła w obecnych rozgrywkach. Wygrana w Handzlówce pozwoliła naszej drużynie wskoczyć na drugie miejsce w tabeli i okres zimowy spędzić w dobrych humorach.

13 kolejka. 3 punkty dla Orła!

podlesna-orzelLeśna Wólka Podleśna – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka 1:4 (1:0)

Sklad: Mączka – Gaca, Smycz, Kuduk, Bałut D. – Serafin, Krasoń, Szylar, Chorzępa M., Drozd – Bałut A. oraz Rzeszutek, Szwaja, Śliż, Cisek, Słonina, Chorzępa B.

Orzeł wygrał dziś na wyjeździe w Wólce Podleśnej 1-4. Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg z lekkim wskazaniem na nasz zespół. Po pierwszych 45-ciu minutach gry w lepszych nastrojach na przerwę schodzili jednak gospodarze, którzy po trafieniu do szatni bliżej byli wygranej. Po zmianie stron Orzeł zagraj koncertowo. Najpierw z rzutu karnego po faulu na Arku Szylarze wyrównał Mateusz Serafin. Kilka chwil później gola na 1:2 strzelił Filip Drozd oddając silny strzał lewą noga w kierunku długiego słupka bramki miejscowych. Trzecie trafienie dla zielono-brązowych było autorstwa grającego trenera Orła Piotrka Gacy. Nasz środkowy obrońca gola strzelił po uderzeniu z ok 16 metrów. Wynik spotkania ustalił obecnie nasz najlepszy strzelec Arek Szylar. Niestety w końcówce pojedynku po drugiej żółtej kartce Arek musiał przedwcześnie opuścić murawę boiska. Mimo gry w osłabieniu Orzeł pewnie dowiózł prowadzenie do końcowego gwizdka  sędziego.Messaging1510495622122

Wygrana ze spadkowiczem z Dąbrówek.

DSC02146

Klasa A – Łańcut
ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – KS Dąbrówki 1-0 (0-0)

bramka 60′ Arkadiusz Szylar

Skład: Mączka – Kuduk, Smycz, Gaca, B.Chorzępa –  Rzeszutek, Śliż (78′ Cisek), A.Bałut, Szwaja, Szylar – M.Chorzępa (78′ Słonina)

Rezerwa: Cymerys

Trener: Piotr Gaca

Wygrała pogoda. Mecz odwołany.

Zaplanowany na dziś mecz pomiędzy Gromem Handzlówka a Orłem został odwołany z powodu złego stanu boiska. Murawa stadionu w Handzlówce była zbyt nasiąknięta wodą po obfitych opadach deszczu. Nowy termin meczu poznamy zapewne w przyszłym tygodniu.

Juniorzy zwyciężają w ,,meczu o 6 punktów”.

Juniorzy młodsi
ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – GŁUCHOWIANKA Głuchów 2-0 (1-0)

bramka 36′ Damian Stopyra (asysta Przemysław Kraska)
bramka 66′ samobójczy

Skład: K.Hajder – K.Urban, D.Stopyra, M.Hajder, M.Świątecki – P.Mikołajczyk, M.Rzeszutek, P.Kraska, A.Ożóg – D.Iwanicki (24′ K.Nowak (77′ K.Świątecki)), B.Hasiak (69′ M.Ryglewicz)

Trener: Łukasz Frączek

Wyjazd do spadkowicza z Handzlówki.

Grom Handzlówka – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka
29 październik (niedziela)
Początek o godz. 13:00

1/4 finału PP na szczeblu podokręgów Rzeszów – Dębica.

DSC_0138

orzel-soviaPuchar Polski „Rzeszów-Dębica”

ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – RESOVIA Rzeszów 0-5 (0-2)

Dawid Pałys-Rydzik bramka 16′, Szymon Feret bramka 41′, Mirosław Kmiotek bramka 62′, bramka 90′, Michał Ogrodnik bramka 74′

Orzeł: Szwaja – D.Bałut, Kuduk, Smycz (81′ Cisek), Gaca, B.Chorzępa – Rzeszutek (68′ M.Chorzępa), Serafin (62′ Śliż), F.Drozd, Szylar – A.Bałut (81′ Słonina)

Resovia: Pietryka – Kowal, Domoń, Makowski, Pawlak – Staszczak, Kaliniec, Feret, Pałys-Rydzik, Bieniasz – Buczek oraz Cach, Ogrodnik, Kmiotek, Lorenc, Hass, Kwiek.

Naszej drużynie po wyeliminowaniu czterech pucharowych rywali przyszło mierzyć się z trzecioligową Resovią Rzeszów. Trener Gaca miał do dyspozycji niemal pełny skład. Zabrakło jedynie Mariusza Krasonia, natomiast zawieszonego Pawła Mączkę zastąpił Tomasz Szwaja. Był to już nasz trzeci pomocnik wystawiony na bramce w tegorocznych rozgrywkach pucharowych.

Jako ciekawostkę podam, że w naszym zespole w wyjściowym składzie wybiegło pięciu młodzieżowców, natomiast w Resovii tylko dwóch. Goście od początku meczu przejęli inicjatywę na boisku. W 3 min piłka odbiła się od słupka a dobitkę do pustej bramki zablokował Dominik Bałut. W 10 min zasłonięty Szwaja instynktownie wybronił strzał nogą po uderzeniu zza pola karnego. W 14 min po kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym i mocnym strzale z dystansu, goście objęli prowadzenie. Niemal do końca połowy nasi zawodnicy szczęśliwie, ale skutecznie bronili się przed atakami rzeszowian. Niestety w 41 min zaspała nasza obrona. Złe wybicie zaowocowało piłką zwrotną w pole karne i łatwym golem dla przyjezdnych.

W drugiej odsłonie nasi zawodnicy zagrali mniej bojaźliwie, ale różnica poziomów rozgrywkowych była nadal widoczna. Dobre zawody na bramce rozgrywał Tomek Szwaja, który wybronił kilka groźnych strzałów z dystansu. Ponadto w 54 min obronił nogą sytuację ,,sam na sam”. Trzeci gol padł w 62 min, choć nasi gracze sygnalizowali pozycję spaloną. Jedyna okazja po naszej stronie miała miejsce w 70 min. Bramkarz ,,wypluł” piłkę po rzucie wolnym Szylara, dopadł do niej Arek Bałut, który przy kontakcie z golkiperem padł na murawę, jednak sędzia nie odgwizdał jedenastki. Natomiast w 74 min to przyjezdni zdobyli bramkę z rzutu karnego, ale i tym razem nasz zespół miał pretensje do arbitra. Wynik został ustalony w 90 min. Kolejne złe wybicie w polu karnym, gdzie piłka odbiła się od zawodnika Resovii i doturlała się do bramki.

Nasza drużyna w tym pojedynku zebrała cenne doświadczenie, które powinno zaprocentować w przyszłości. Wydaje się jednak, że nasi gracze przystąpili do meczu ze zbyt dużym respektem do przeciwnika i nie zagrali na miarę swoich możliwości. W oczy rzucała się zbyt duża liczba niecelnych podań, a także kilka fatalnych wybić piłki ze swojego pola karnego (co kosztowało nas m.in. 2 i 5 bramkę).

Co meczu pisał portal nowiny24.pl:

,,Występujący w klasie A Orzeł walczył dzielnie, jego piłkarze zostawili na boisku sporo zdrowia, ale zdecydowanie wyżej notowana Resovia nie dała mu żadnych szans. – Gdybyśmy w tym meczu mieli mieć kłopoty, to byłoby z nami bardzo źle – uśmiechał się Szymon Grabowski, trener rzeszowian. – Resovia przyjechała mocnym składem i nie mieliśmy za wiele do powiedzenia. Ciężko nam było wypracować sobie jakąś dobrą okazję bramkową. Rywale na zbyt wiele nam nie pozwolili. Chłopcy się jednak dzielnie trzymali, ale całkiem skrzydła podcięła nam trzecia bramka – powiedział Marek Frączek, działacz Orła Wólka Niedźwiedzka.”

Galeria z Nowin:

Tylko remis z Tatyną.

ust1TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka – Tatyna Dylągówka 2-2

Więcej w rozwinięciu.

Juniorzy z kolejną porażką

DSC_0138

Juniorzy młodsi

ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – BŁĘKIT Żołynia 0-2 (0-2)

Skład: Antoni Ożóg – Kacper Urban, Marcin Rzeszutek, Marcin Hajder, Michał Świątecki – Bartłomiej Hasiak (60′ Kamil Hajder), Paweł Mikołajczyk (63′ Mateusz Ryglewicz), Damian Stopyra, Przemysław Kraska (69′ Karol Świątecki), Konrad Nowak – Damian Iwanicki

Trener: Łukasz Frączek

Juniorzy nie mogą odczarować własnego boiska. Tym razem ulegli Błękitowi Żołynia 0-2.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando przyjezdnych, którzy zdobyli dwa gole. Pierwsza bramka padła po dośrodkowaniu z rzutu rożnego a druga po indywidualnym błędzie Marcina Hajdra. Druga część gry miała już bardziej wyrównany przebieg, ale nasi gracze nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce gości.

Kolejka nr 9. Zwycięstwo w Czarnej!

zoWisłok Czarna – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka 0:2 (0:1)

bramka 0-1 34′ Arkadiusz Szylar
bramka 0-2 57′ Mateusz Serafin

Skład: Mączka – D.Bałut, Kuduk, Gaca, Smycz – Rzeszutek (86′ Cisek), Krasoń, Śliż (75′ M.Chorzępa), Serafin, Szylar – A. Bałut (90′ Słonina)

Orzeł pokonał na wyjeździe w hicie 9 kolejki Wisłok Czarna 0:2. Gole dla zielono – brązowych padały po skutecznie wykonywanych stałych fragmentach gry. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach, a w konsekwencji czerwonej dla kapitana miejscowych Pawła Bróża.

Więcej w rozwinięciu.

Orzeł ponownie zaskakuje w Pucharze Polski

Puchar Polski

ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – STRUG Tyczyn 2-0 (1-0)

bramka 20′ Piotr Smycz (asysta Marcin Chorzępa)
bramka 90’+4 Filip Drozd (asysta Mariusz Krasoń)

Skład: Serafin – D.Bałut, Kuduk, Smycz, Gaca, B.Chorzępa – Rzeszutek, F.Drozd, Śliż (60′ Krasoń), M.Chorzępa (76′ Cisek) – A.Bałut (85′ Słonina)

Trener: Piotr Gaca

Orzeł w ramach Okręgowego Pucharu Polski wyeliminował już trzecią drużynę z klasy okręgowej. Sukces odniesiony został w niepełnym składzie i eksperymentalnym ustawieniu.

Pierwsza połowa toczyła się głównie w środku pola, a obie drużyny nie stworzyły sobie klarownych sytuacji do zdobycia gola po akcjach z gry. Jedyna bramka padła po główce Smycza, który wykorzystał dośrodkowanie z rożnego Marcina Chorzępy. Blisko podwyższenia wyniku był Rzeszutek, który z wolnego przymierzył w ,,okienko” bramki, ale udaną paradą popisał się golkiper przyjezdnych.

Goście drugą odsłonę rozpoczęli od 5 zmian w składzie, co znacznie podniosło jakość ich gry. Nasza drużyna skupiła się tylko na obronie korzystnego rezultatu. Gracze Strugu oddali kilka groźnych strzałów, lecz nasz nominalny pomocnik pewnie bronił te próby. Ponadto raz po strzale z dystansu piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki Serafina. W doliczonym czasie gry wzorowo zachował się Mariusz Krasoń. Nasz pomocnik przejął piłkę na własnej połowie i mając rywala na plecach popędził z nią przez pół boiska do narożnika. Tuż przy chorągiewce ograł przeciwnika zakładając mu ,,siatkę” i wycofał piłkę do Filipa Drozda. Ten mocnym strzałem z 16 metrów ustalił wynik meczu.

Ważny punkt ze Stalą

DSC01943ORZEŁ Wólka Niedźwiedzka – STAL Łańcut 2-2 (0-0)

bramka 1-2 67′ Arkadiusz Szylar (asysta Mateusz Serafin)
bramka 2-2 90′ Mateusz Serafin

Skład: Mączka – D.Bałut, Kuduk, Gaca, B.Chorzępa – Rzeszutek (60′ M.Chorzępa), Krasoń, A.Bałut (75′ Śliż), Serafin, Szylar – F.Drozd

Ławka: Cisek i Słonina

Orzeł w ważnym meczu zremisował ze Stalą Łańcut 2-2. Goście na początku drugiej połowy po indywidualnych błędach naszych stoperów wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale nie zdołali go utrzymać do końcowego gwizdka.

Przegląd najważniejszych akcji meczu:

31′ Mączka nie chwyta piłki po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, ale zamykający akcję gracz Stali nie trafia do pustej bramki.

37′ Szylar po indywidualnej szarży zagrywa w pole karne, a stoper gości niefortunnie strzela na swoją bramkę. Ostatecznie golkiper instynktownie wybrania to uderzenie.

42′ Szylar dośrodkowuje z wolnego, a Gaca głową kieruje piłkę go siatki. Sędzia boczny jednak podnosi chorągiewkę do góry.

46′ Bartek Chorzępa wysokim kopnięciem zagrywa piłkę w pole karne gości. Tam Rzeszutek wywalcza sobie pozycję do strzału, który jest zablokowany. Piłka trafia jeszcze po nogi Szylara, ale bramkarz dobrze skraca kąt i wybrania uderzenie.

51′ Piłka po wrzucie z autu przeskakuje nad Gacą i trafia pod nogi zawodnika Stali. Ten sam biegnie na bramkę i zdobywa gola strzałem w krótki róg. 

58′ Kuduk wybija piłkę wprost pod nogi napastnika gości. Sebastian Frączek bez namysłu uderza z 40 metrów, a piłka lobuje wysuniętego Mączkę i ląduje w siatce.

67′ Pomysłowe rozegranie rzutu wolnego zaskakuje przyjezdnych i Szylar po podaniu Serafina zdobywa kontaktowego gola.

82′ Po dośrodkowaniu z rożnego piłka ponownie trafia do Szylara, ten centruje do Serafina, a jego strzał z pierwszej piłki odbija się od poprzeczki i ląduje w okolicach linii bramkowej.

90′ Piłka wstrzelona ,,na aferę” w pole karne gości, gdzie obrońca wybija piłkę wprost pod nogi Serafina, który pakuje ją do bramki.

Podsumowanie:

W pierwszej odsłonie zawodnicy skupili się na walce o każdy centymetr boiska, w efekcie czego oglądaliśmy bardzo mało sytuacji bramkowych, a na tablicy wyników brzmiał zasłużony remis.

Druga odsłona z pewnością wynagrodziła kibicom nudy w pierwszej połowie. Goście szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, po czym cofnęli się głęboko do defensywy. Nasi zawodnicy nie spuścili jednak głów do dołu, ale zaczęli grać z jeszcze większym zaangażowaniem. Na szczęście szybko udało się zdobyć kontaktowego gola po kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym. Wówczas do ataku powędrował Gaca, ale dopiero w 90 min rywale popełnili błąd, który kosztował ich 2 pkt.  Nasi gracze ewidentnie chcieli zgarnąć jeszcze komplet punktów, ale mogło się to źle skończyć. W 91 min gracz Stali nie wykorzystał wolnego na wprost bramki z 20 metrów, a w 92 min Kuduk przeciął podanie z prawego skrzydła mając za sobą dwóch niekrytych zawodników.

Strug Tyczyn rywalem Orła w PP.

PP pod Rz-DDziś poznaliśmy kolejnego rywala w Pucharze Polski podokręgów Rzeszów – Dębica. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie tegoroczny beniaminek rzeszowskiej okręgówki Strug Tyczyn. Mecz został zaplanowany na 11 października (środa) od godziny 16:00 na stadionie w Wólce Niedźwiedzkiej.

VII kolejka. Orzeł zwycięża!

TECHFORM Orzeł Wólka Niedz. –  Astra Medynia Głogowska 2:1 (2:1)

bramka 13′ Mateusz Serafin
bramka 31′ Mateusz Serafin
bramka 43′ Goście

Skład: Mączka – D.Bałut (74′ Kuduk), Smycz, Gaca, B. Chorzępa – Rzeszutek, M.Chorzępa, Krasoń, Śliż (68′ Cisek), Serafin – A. Bałut (84′ Słonina)

Orzeł odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym razem podopieczni Piotra Gacy pokonali Astrę Medynia Głogowska 2:1. Nasz zespół dobrze wszedł w mecz i od pierwszych minut był zespołem przeważający. Pierwsza bramka padła w 13 minucie, kiedy to na strzał z ok 25 metrów zdecydował się Mateusz Serafin. Nasz młody pomocnik przymierzył na tyle precyzyjnie i silnie, że piłka wylądowała w siatce bramki Medyni i Orzeł prowadził 1:0. Ten sam gracz podwyższył prowadzenie zielono – brązowych w 31 minucie płaskim strzałem tuż przy słupku. Asystę przy drugim golu Mateusza zaliczył Marcin Chorzępa. Kiedy wydawało się, że nasi zawodnicy pójdą za ciosem i strzelą kolejne bramki nieoczekiwanie to goście w końcówce pierwszej części pojedynku strzelili gola kontaktowego.

W drugiej połowie gra Orła nie była już tak dobra jak w pierwszej części. Nasi zawodnicy zaczęli na więcej pozwalać graczom Astry, którzy głównie długimi podaniami starali się uruchamiać swoich ofensywnych zawodników. Na szczęście bardzo dobrze spisywała się dziś nasza obrona, która nie dopuszczała do większego zagrożenia pod bramka strzeżoną przez Pawła Mączkę. W 80 minucie spotkania powinno być „po meczu”, lecz w dogodnej sytuacji źle w piłkę trafił Marcin Chorzępa i goście wznowili grę z piątego metra. W ostatniej minucie meczu Astra wywalczyła rzut rożny. W nasze pole karne powędrowali wszyscy zawodnicy z Medyni włącznie z bramkarzem, lecz zbyt krótkie dośrodkowanie bez problemu wybił Mateusz Rzeszutek, a sędzie główny zakończył zawody. Zwycięstwo oczywiście bardzo cieszy tym bardziej, że po raz kolejny do meczu przystępowaliśmy w osłabionym składzie. Kolejny mecz rozegramy również na własnym stadionie, a naszym przeciwnikiem będzie łańcucka Stal.

Statystyki Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter