Przegrzegrywamy na inaugurację ligi w Bratkowicach.

DSC_0935

Bratek Bratkowice – TECHFORM Orzeł Wólka Niedźwiedzka  4-1 (0-0)

Skład: P. Mączka – P. Smycz, P. Gaca, B.Chorzępa, P. Kuduk (80′ D. Bałut) – M. Rzeszutek, M. Krasoń, M. Serafin, A. Szylar, T. Szwaja – M. Chorzępa (83′ B. Kutyła)

Widzów: 200

Opis meczu w rozwinięciu.

Początek meczu to przewaga gospodarzy. W naszych szeregach ewidentnie widać było niepewność oraz stres spowodowany pierwszym meczem po powrocie do okregowki. Wraz z upływem minut mecz się jednak wyrównał. Były momenty w których lepiej wyglądał Orzeł, by chwilę później do głosu dochodził Bratek. Najlepszą okazję do zdobycia gola w pierwszych 45 minutach mieli jednak gospodarze. W doliczonym czasie gry sytuacji sam na sam z Pawłem Mączką nie wykorzystał napastnik z Bratkowice. Skuteczną interwencją popisał się nasz golkiper.

Tuż po zmianie stron lepiej wyglądali zielono-brązowi. Dobrą okazję dla Orła zmarnował Mateusz Rzeszutek. Niestety w 64 minucie gospodarze po celnym strzale z rzutu wolnego wyszli na prowadzenie. Chwilę później było już 2:0. Nadzieję na korzystny wynik dla naszej drużyny w 68 minucie dał „Siutek”, który skuteczne wykończył ładną zespołowa akcję Orła. Złudzeń pozbawił nas jednak wprowadzony po przerwie Jucha, który strzelił trzeciego i czwartego gola dla Bratkowice. Zwłaszcza bramka na 4:1 zasługuje na uwagę, ponieważ padła po zaskakującym strzale z ok 35 metrów. Mimo ambitnej postawy naszych graczy do końca spotania nie udało nam się zmniejszyć rozmiarów porażki.

Po meczu możemy śmiało stwierdzić, że w tym pojedynku zapłaciliśmy tzw frycowe, ponieważ na ciężkim terenie zaprezentowaliśmy się nie najgorzej, a mimo tego wysoko przegraliśmy po indywidualnych błędach w defensywie.

Statystyki Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter