Zdziesiątkowany Orzeł remisuje w Tyczynie.

zo

Strug Tyczyn – TECHFORM Orzeł Wólka Niedz.  3-3 (2-1)

bramka 24′ Arkadiusz Szylar
bramka 47′ Piotr Smycz
bramka 90′ Mateusz Rzeszutek – rzut karny

Orzeł: P. Mączka –P. Smycz, P. Gaca (5′ D. Pieniek), M. Chorzępa (19′ B. Cisek), B. Chorzępa – M. Rzeszutek, M. Krasoń, W. Śliż, A. Szylar (90 D. Iwanicki) –  A. Bałut, T. Szwaja

Więcej o meczu w rozwinięciu.

Orzeł na mecz ze Strugiem wybrał się w mocno okrojonym składzie. Z różnych powodów w Tyczynie nie mogli wystąpić Piotr Kuduk, Dominik Bałut, Mateusz Serafin czy Bartek Kutyła.  Na dodatek  w pierwszej jedenastce znalazło się jeszcze czterech graczy narzekających na kontuzję. Z całej czwórki wytrwali na boisku tylko Paweł Mączka i Arek Bałut, a Piotr Gaca i Marcin Chorzępa jeszcze na początku spotkania zmuszeni byli opuścić boisko. Trudna sytuacja kadrowa nie przeszkodziła jednak zielono – brązowym w wywalczeniu cennego punktu z drużyna, która ma aspiracje do awansu. Prowadzenie naszej ekipie w 24 minucie dał Arek Szylar. Podopieczni trenera Gacy nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, ponieważ już kilka chwil później gospodarze doprowadzili do remisu za sprawą Kamila Droba. Jako ciekawostkę dodam, że zawodnik ten trzy lata temu był blisko gry w naszych barwach. W końcówce pierwszej części gry miejscowi wyszli za prowadzenie. Niezdecydowanie naszych defensorów wykorzystał Dominik Ferenc.

Po zmianie stron nasz zespół szybko wyrównał, a autorem gola na 2:2 był Piotrek Smycz. W 70 minucie Arek Bałut czysto wyłuskał futbolówkę ostatniemu obrońcy z linii defensywy gospodarzy i pomknął sam na bramkę Strugu. Niestety arbiter zawodów dopatrzył się przewinienia naszego napastnika i odgwizdał rzut wolny. Cztery minuty później miejscowi musieli grać w dziesiątkę. Po dwóch żółtych kartkach, a w konsekwencji czerwonej plac gry musiał opuścić Drob. Nieoczekiwanie w 84 minucie pojedynku grający w przewadze Orzeł dał się zaskoczyć rywalom. Damian Stanio dobrze przymierzył bezpośrednio z rzutu wolnego i na tablicy świetlnej w Tyczynie widniał wynik 3:2. Po stracie gola Orzeł rzucił się do ataku i w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry wywalczył rzut karny. Faulowany w polu karnym przez golkipera Strugu był Arek Bałut. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Mateusz Rzeszutek i strzałem w środek bramki doprowadził do remisu 3:3, a tym samym ustalił końcowy wynik spotkania. Po meczu gospodarze mieli wiele pretensji do sędziego o wydarzenia z 90 minuty i długo nie mogli pogodzić się z faktem utraty 2 oczek. Z przebiegu meczu sam remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem i nie krzywdzi żadnej ze stron.

Statystyki Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter